Narzekasz ze gdybyś wiedział, w czym jesteś dobry to byś zaczął to robić i był w tym najlepszy? Narzekasz ze nie masz pasji i że biznes z byle czego nie wyjdzie? No i masz racje. Ale żeby odkryć, co Cie interesuje musisz działać.
Moje początki
Jak byłam młodsza zawsze myślałam, że zostanę księgową, i założę własną działalność aby pracować na własny rachunek. Zapotrzebowanie duże, zarobki wysokie, czego chcieć więcej? Jednak dziwnym trafem w między czasie poglądy mi sie zmieniły i poszłam na kierunek który całkiem odbiegał od moich pierwotnych założeń. Żałowałam swojego wyboru, jednak po jakimś czasie powiedziałam sobie, że miałam marzenia i teraz je trzeba zacząć realizować.
Nie chciałam zaczynać drugiego kierunku od razu gdyż najpierw zależało mi na zdobyciu konkretnej wiedzy wręcz praktycznej. Co zrobiłam? Poszłam na darmową dwuletnią szkołę księgowości. Po dwóch latach i po zdaniu egzaminu państwowego dostałam dyplom technika rachunkowości i wiecie co? Zobaczyłam, że to jednak nie dla mnie zawód... jestem osobą roztargnioną, która wszystko chce zrobić szybko, a w tej profesji liczy sie przede wszystkim dokładność i cierpliwość.
Jaki wniosek? Tak to bym przez całe życie się zamartwiała, że mogłam przecież być księgową i zarabiać grube pieniądze, a tak to wiem, że nie, nie mogłam nią być. Podjęłam działanie, zaryzykowałam, i nie mam co żyć złudzeniami, ani czego żałować. Szukam dalej czegoś w czym będę spełniona!

