piątek, 21 lutego 2014

Świadomość

Najważniejsze czego musimy się dowiedzieć to czy naprawdę wyobrażamy siebie zarabiających duże kwoty pieniężne - od 10 tysięcy w górę. 
Dlaczego to ważne? Bo jak nie wierzymy, że to jest możliwe to jak możemy do tego dążyć?

Jeszcze do nie dawna szczytem moich marzeń było zarabianie 3 tys złotych na etacie.  Śmieszne prawda? Wychowałam się w małym miasteczku gdzie 1200 na rękę to był standard i nie wyobrażałam sobie, że można zarabiać więcej. Tak, wiem. Tym nas karmią! W szkołach nie mówili, że można zarabiać więcej, inaczej, lepiej. U mnie w szkole jedyne co słyszałam to to, że nauczyciele to mają ciężkie życie i zarobki takie małe. I szłam przez życie z takim skrzywionym obrazem rzeczywistości. 
I się pytam: jak mogłam coś zmienić nie wiedząc nawet, że można?

<<Pragnę tu również zauważyć, że moje dzieci będę pchała do przodu i motywowała i jak przyjdą chociaż z najgłupszym pomysłem to powiem, że wierzę, że zrobią to najlepiej jak się da i że wszystko jest możliwe - MUSZĄ TYLKO CHCIEĆ.>>

Bo przecież my możemy wszystko. Historie największych milionerów opierają się na tym, że nie mieli na początku nic. Nie różnili się niczym ode mnie czy od Ciebie. I jak mi powiesz, że Ty na pewno nie dasz rady, że nie masz takich znajomości, że nie masz warunków, że nie masz kapitału, to Ci powiem, że oni też nie mieli! I ja też nie mam. Ale ja sukces osiągnę. Jak? Może wydaje się to trochę przerażające. Zainwestować? W co? Przecież nie znam się na giełdzie, na nieruchomościach, na niczym. I właśnie o to chodzi! Milionerzy nie urodzili się z wiedzą jak inwestować, żeby nie stracić. Wszystko przychodzi z czasem a najbardziej motywujący jest dla mnie efekt kuli śnieżnej. 
Czyli, że najpierw jakieś małe proste działania,  generują coraz to większe i większe efekty.
  

ALE JAK?
No dobra ale jak zmienić swoje myślenie? Jak przekonać umysł, że np. człowiek przechodzący akurat koło Ciebie zarabia 20tys miesięcznie, i że TY też tak możesz? Po prostu poznawać takich ludzi! Ja swoją przygodę zaczęłam od różnego rodzaju szkoleń gdzie miałam świadomość, że prelegenci którzy uczyli nas jak zmienić swoje życie zarabiali grubo ponad średnią krajową. I tu przychodzi piękne polskie przysłowie: 
"z kim przystajesz takim się stajesz" 

i drugie co mi zawsze przychodzi do głowy to słowa mojego taty: 
"zadawaj się zawsze z lepszymi od siebie".


DO PRZEMYŚLENIA
Zastanów się, czy ludzie którymi się otaczasz nie ciągną Cię w dół. Pozwolę sobie przytoczyć cytat z książki Webera: "Nie słuchaj złych uczniów. Nie należy równać w dół". Przeanalizuj dokładnie swoje otoczenie i zastanów się czy przebywanie w nim nie umniejsza Twoich możliwości, i nie kieruje Twojego umysłu na tory: "nie potrafię, nie umiem, nie da się"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoim grosikiem